Zwrotka 1: mlodybialy
Jestem po prostu sam - w bagnie
Słyszę ciągle bla, bla, bla, bla
Miłość jest na 200
Ja kurwa tu siedzę sam
I układam wersy żeby zostało coś więcej niż samochód dom
Nagrywam to jak zapada zmrok
Demony siedzą mi na barkach
Kolejny dzień, kolejny rok (x2)
Nie widzę co będzie dalej
Nie widzę tego wszystkiego sam
Nie czuję się dobrze w czterech ścianach
Słyszę jak się drą coraz głośniej
Nie chcą mnie zostawić już
Tylko słyszę jaki jestem kurwa zły brzydki i dobry
Refren: mlodybialy
Ból koiłaś ty
Którego nie znoszę sam
Kocham cię naprawdę
Kocham cię kurwa na zawsze
Teraz tylko zostały nam zdjęcia (które spalę)
Bo nie chcę już ich widzieć nigdy
To jest miłość której nie chcę powtórzyć
Ale tylko będą mi przypominały blizny (którе mam na plecach)
I się nie zagoją
Zwrotka 2: mlodybialy
Coraz bliżej bram piеkła dla mnie nie ma nieba
Ból zamieniam w poezję
A fizyczny zabijam Ketonalem
Zawsze byłem błaznem
Teraz jak Joker
Ciągle się śmieję (HAHAHAHAHAH) albo płaczę
Jestem jak Broly - wkurwiony w chuj
Pierdolę to wszystko co się stanie
Już mam wyjebane tak jak KęKę
Teraz tylko patrzę się na dupy jak na combi
Teraz taki trochę styl Otsochodzi
Nie wiem o co chodzi mi ale jednak blond włosy
Jeszcze dziesięć wiosen i jak
I jak skończę sam nie wiem ale będę legendą tu NA ZAWSZE
Refren: mlodybialy
Ból koiłaś ty
Którego nie znoszę sam
Kocham cię naprawdę
Kocham cię kurwa na zawsze
Teraz tylko zostały nam zdjęcia (które spalę)
Bo nie chcę już ich widzieć nigdy
To jest miłość której nie chcę powtórzyć
Ale tylko będą mi przypominały blizny (które mam na plecach)
I się nie zagoją
Outro: mlodybialy
Oczy takie piękne że porwały mnie na rok
Nawet nie wiem który mamy rok
Byłem w wielu miejscach na tej ziemi ale nie wiem gdzie jest mój dom...
Pozdro
Jestem po prostu sam - w bagnie
Słyszę ciągle bla, bla, bla, bla
Miłość jest na 200
Ja kurwa tu siedzę sam
I układam wersy żeby zostało coś więcej niż samochód dom
Nagrywam to jak zapada zmrok
Demony siedzą mi na barkach
Kolejny dzień, kolejny rok (x2)
Nie widzę co będzie dalej
Nie widzę tego wszystkiego sam
Nie czuję się dobrze w czterech ścianach
Słyszę jak się drą coraz głośniej
Nie chcą mnie zostawić już
Tylko słyszę jaki jestem kurwa zły brzydki i dobry
Refren: mlodybialy
Ból koiłaś ty
Którego nie znoszę sam
Kocham cię naprawdę
Kocham cię kurwa na zawsze
Teraz tylko zostały nam zdjęcia (które spalę)
Bo nie chcę już ich widzieć nigdy
To jest miłość której nie chcę powtórzyć
Ale tylko będą mi przypominały blizny (którе mam na plecach)
I się nie zagoją
Zwrotka 2: mlodybialy
Coraz bliżej bram piеkła dla mnie nie ma nieba
Ból zamieniam w poezję
A fizyczny zabijam Ketonalem
Zawsze byłem błaznem
Teraz jak Joker
Ciągle się śmieję (HAHAHAHAHAH) albo płaczę
Jestem jak Broly - wkurwiony w chuj
Pierdolę to wszystko co się stanie
Już mam wyjebane tak jak KęKę
Teraz tylko patrzę się na dupy jak na combi
Teraz taki trochę styl Otsochodzi
Nie wiem o co chodzi mi ale jednak blond włosy
Jeszcze dziesięć wiosen i jak
I jak skończę sam nie wiem ale będę legendą tu NA ZAWSZE
Refren: mlodybialy
Ból koiłaś ty
Którego nie znoszę sam
Kocham cię naprawdę
Kocham cię kurwa na zawsze
Teraz tylko zostały nam zdjęcia (które spalę)
Bo nie chcę już ich widzieć nigdy
To jest miłość której nie chcę powtórzyć
Ale tylko będą mi przypominały blizny (które mam na plecach)
I się nie zagoją
Outro: mlodybialy
Oczy takie piękne że porwały mnie na rok
Nawet nie wiem który mamy rok
Byłem w wielu miejscach na tej ziemi ale nie wiem gdzie jest mój dom...
Pozdro
( Mlodybialy )
www.ChordsAZ.com