[Zwrotka 1 sako]
Palę jointa w aucie dzięki temu dalej idę
Wszędzie światła wokół jakbym palił go w wigilię
Miasto nocą jadę prosto
Chcę tu być no ale po co
Wszystko mnie już relaksuje gwiazdy opadają wolno
Może już dziś nie zasnę z radia leci the way i see the things
Wszystko wokół wydaje się straszne
Lecz nie przez to znowu nie chce się żyć
Czasem myślę po co się urodziłem
Chciałbym nie mieć tam nic w środku i już nie czuć nic
Chcę znów poczuć się dobrze chociaż przez chwilę
Jak na grobie zapalam ostatni znicz
Siedzę sam by nie myśleć o problemach
Siedzę sam dla mnie to za droga cena
Siedzę sam nie tego mi teraz trzeba
Siedzę sam bo cie kurwa obok nie ma
[refren sako]
Jadę znów pustą ulicą a chcę pusty łeb
Nie myśleć już o tym wszystkim żeby już nie było źle
Czasem myślę jak to jest wszystko pierdolnąć
Wylecieć na marsa i mieć zajebisty odlot
Jadę znów pustą ulicą a chcę pusty łeb
Nie myśleć już o tym wszystkim żeby już nie było źle
Czasem myślę jak to jest wszystko pierdolnąć
Wylecieć na marsa i mieć zajebisty odlot
[Zwrotka 1 nonemu]
Zajebisty odlot jak studio pixar
Niech to leci w kosmos musimy tu wytrwać
Nie każda dziewczyna to pizda twoja
Brzydka, dziwka tylko w myślach
Bo na zewnątrz wszystko piękne
Ale wewnątrz wszystko średnie
Zaufanie jest błędem
Ciągle myślę o tej jednej
Ona złapie mnie za serce a ja złapię ją za pierś
Jak będzie dobrze to uklęknę i poproszę ją o seks
[Refren sako]
Jadę znów pustą ulicą a chcę pusty łeb
Nie myśleć już o tym wszystkim żeby już nie było źle
Czasem myślę jak to jest wszystko pierdolnąć
Wylecieć na marsa i mieć zajebisty odlot
Jadę znów pustą ulicą a chcę pusty łeb
Nie myśleć już o tym wszystkim żeby już nie było źle
Czasem myślę jak to jest wszystko pierdolnąć
Wylecieć na marsa i mieć zajebisty odlot
Palę jointa w aucie dzięki temu dalej idę
Wszędzie światła wokół jakbym palił go w wigilię
Miasto nocą jadę prosto
Chcę tu być no ale po co
Wszystko mnie już relaksuje gwiazdy opadają wolno
Może już dziś nie zasnę z radia leci the way i see the things
Wszystko wokół wydaje się straszne
Lecz nie przez to znowu nie chce się żyć
Czasem myślę po co się urodziłem
Chciałbym nie mieć tam nic w środku i już nie czuć nic
Chcę znów poczuć się dobrze chociaż przez chwilę
Jak na grobie zapalam ostatni znicz
Siedzę sam by nie myśleć o problemach
Siedzę sam dla mnie to za droga cena
Siedzę sam nie tego mi teraz trzeba
Siedzę sam bo cie kurwa obok nie ma
[refren sako]
Jadę znów pustą ulicą a chcę pusty łeb
Nie myśleć już o tym wszystkim żeby już nie było źle
Czasem myślę jak to jest wszystko pierdolnąć
Wylecieć na marsa i mieć zajebisty odlot
Jadę znów pustą ulicą a chcę pusty łeb
Nie myśleć już o tym wszystkim żeby już nie było źle
Czasem myślę jak to jest wszystko pierdolnąć
Wylecieć na marsa i mieć zajebisty odlot
[Zwrotka 1 nonemu]
Zajebisty odlot jak studio pixar
Niech to leci w kosmos musimy tu wytrwać
Nie każda dziewczyna to pizda twoja
Brzydka, dziwka tylko w myślach
Bo na zewnątrz wszystko piękne
Ale wewnątrz wszystko średnie
Zaufanie jest błędem
Ciągle myślę o tej jednej
Ona złapie mnie za serce a ja złapię ją za pierś
Jak będzie dobrze to uklęknę i poproszę ją o seks
[Refren sako]
Jadę znów pustą ulicą a chcę pusty łeb
Nie myśleć już o tym wszystkim żeby już nie było źle
Czasem myślę jak to jest wszystko pierdolnąć
Wylecieć na marsa i mieć zajebisty odlot
Jadę znów pustą ulicą a chcę pusty łeb
Nie myśleć już o tym wszystkim żeby już nie było źle
Czasem myślę jak to jest wszystko pierdolnąć
Wylecieć na marsa i mieć zajebisty odlot
( Sako )
www.ChordsAZ.com